Recenzje klientów
1 produkt(ów)
na stronę
- Bardzo dobra Recenzje wg Książkówka
-
Vivien Spitz – dziennikarka amerykańska (niemieckiego pochodzenia) zatrudniona w latach 1946 – 1948 jako reporterka wojenna w procesach zbrodniarzy nazistowskich oskarżonych o: „I - powszechne intrygowanie lub konspirowanie;Ocena
II - zbrodnie wojenne;
III – zbrodnie przeciwko ludzkości i
IV – udział w organizacji zbrodniczej, nazwanej tak przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy, a powszechnie znanej jako SS.”*
Na uznanie zasługuje tu fakt, że ta ówcześnie bardzo młoda kobieta (bo zaledwie 22- letnia) świetnie poradziła sobie z ciężarem tych zarzutów a przede wszystkim z atmosferą samych procesów. Nie bez późniejszych następstw, ale jednak dała radę skonfrontować to co przeżyła na sali rozpraw ze swoim delikatnym światopoglądem młodej katoliczki, rodem wywodzącej się z tego samego kraju co kaci, którym przyszło jej patrzeć prosto w oczy.
Po latach „siłowania się” z brzemieniem wspomnień postanowiła opublikować dla szerokiego grona odbiorców to co spędzało jej sen z powiek. W „Doktorzy z piekła rodem” relacjonuje cały przebieg pobytu w Norymberdze począwszy od samego przyjazdu i ulokowaniu się w skrajnych warunkach lokalowych aż po niełatwą próbę opuszczenia kraju (w momencie zagrożenia ze strony Rosji). Istotą tytułu są różnego typu eksperymenty prowadzone przez nazistowskich lekarzy na więźniach obozu z całym ich okrucieństwem i wypaczeniem ludzkich odruchów. Z całą przerażającą przemianą z lekarzy, którzy kiedyś składali przysięgę Hipokratesa i pomagali chorym w wyprane z ludzkich uczuć, żołnierskie maszyny…
Celowo nie opowiadam więcej o tym co przeczytałam w tej książce bo to jest temat, z którym każdy powinien zmierzyć się sam…
* Vivien Spitz „Doktorzy z piekła rodem” str. 76 (Dodano 27-05-11)
1 produkt(ów)
na stronę
