Książki na temat Holocaustu

Twój koszyk jest pusty.

Przejdź do głównej treści »

Marsz śmierci w pamięci ewakuowanych więźniów Auschwitz - Piotr M.A. Cywiński

Marsz śmierci w pamięci ewakuowanych więźniów Auschwitz - Piotr M.A. Cywiński

Oceń ten produkt jako pierwszy

Dostępność: W magazynie

25,00 zł
LUB

Krótki opis

17 stycznia 1945 r. rozpoczęła się ostateczna ewakuacja więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz, którą objęto ok. 56 tysięcy więźniów. Z okazji rocznicy ukazała się książka „Marsz Śmierci w pamięci ewakuowanych więźniów Auschwitz”. Jej autorem jest dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dr Piotr M. A. Cywiński.

Marsz śmierci w pamięci ewakuowanych więźniów Auschwitz - Piotr M.A. Cywiński

Kliknij na obrazek aby obejrzeć pełną wersję

Zmniejsz
Powiększ

Więcej widoków

Szczegóły

17 stycznia 1945 r. rozpoczęła się ostateczna ewakuacja więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz, którą objęto ok. 56 tysięcy więźniów. Z okazji rocznicy ukazała się książka „Marsz Śmierci w pamięci ewakuowanych więźniów Auschwitz”. Jej autorem jest dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dr Piotr M. A. Cywiński. Główne trasy przemarszu kolumn ewakuacyjnych, liczące kilkadziesiąt kilometrów, prowadziły do Wodzisławia Śląskiego i Gliwic. Więźniowie, którzy przetrwali marsz — pomimo przenikliwego chłodu — zostali przewiezieni otwartymi wagonami kolejowymi między innymi przez Czechy i Morawy do obozów Mauthausen i Buchenwaldu. Wielu spośród tych, którzy przeżyli Marsze Śmierci, zginęło w obozach w głębi Rzeszy. „Nie było jednego marszu ewakuacyjnego” – napisał we wstępie Piotr Cywiński. „Każdy szedł poniekąd własną drogą, mierzył się z własnymi słabościami i przeszkodami, pokonywał swoje własne bariery, upadał i podnosił się. Albo i nie podnosił. Każdy więzień szedł swoją własną drogą katorgi ewakuacyjnej, którą po wojnie – ci, co przeżyli – nazwali mianem «Marszu Śmierci»” – czytamy Książka nie ma na celu ani odtwarzania geografii ewakuacji, ani jej logistyki. „Jest ona bowiem w zamierzeniu nie tyle zbiorowym zapisem konkretnego marszu, ile próbą zrelacjonowania przeżyć tych, którzy – wyprowadzeni wreszcie z Auschwitz – poniekąd wbrew granicom ludzkiej wytrzymałości, przeżyli ową najcięższą z prób, w której gasnąca nadzieja była najbliższa ostatecznemu zwątpieniu, a życie ocierało się niemalże namacalnie o zbawienną śmierć” – czytamy we wstępie. „O ile wspomnienia dotyczące pierwszych kilometrów między Auschwitz a pobliskimi Brzeszczami, czy nawet Pszczyną, obfitują w opisy ogólnych warunków marszu, rozmaitych faktów i zewnętrznych obserwacji, o tyle z biegiem kilometrów wspomnienia koncentrują się niemalże całkowicie na wewnętrznych odczuciach i na walce o własne życie. Stopniowe skrajne zawężenie percepcji i koncentracja na własnym przeżyciu staje się bodajże najdramatyczniejszym śladem realnych przeżyć maszerujących” – pisze Piotr Cywiński. Z obozu mieli być wyprowadzeni więźniowie zdolni do pracy. Jednak w kolumnach ewakuacyjnych znalazły się także osoby wycieńczone i chore oraz dzieci. Esesmani mordowali tych, którzy opadli z sił i nie byli w stanie kontynuować marszu, a także strzelali do uciekających. Na terenie Śląska Górnego i Opolskiego straciło życie około 3 tys. osób, natomiast w trakcie całej ewakuacji zginęło między 9 a 15 tys. więźniów Auschwitz.

Informacje dodatkowe

Tytuł Marsz śmierci w pamięci ewakuowanych więźniów Auschwitz - Piotr M.A. Cywiński
Autor Nie
Wydawca Nie
ISBN Nie
Rok wydania Nie
Okładka Nie
Inne języki Nie
Szerokość Nie
Wysokość Nie
Informacje dodatkowe Nie

Tagi produktu

Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.