Marian Kołodziej. Labirynty Mariana Kołodzieja. Przejście 2

Marian Kołodziej. Labirynty Mariana Kołodzieja. Przejście 2

Oceń ten produkt jako pierwszy

Dostępność: W magazynie

250,00 zł
LUB

Krótki opis

Niezwykłą biografię i niezwykłą sztukę Mariana Kołodzieja przybliża album „Labirynty Mariana Kołodzieja. Przejście 2”, w którym znalazł się poruszający wstęp, reprodukcje prac oraz zdjęcia wystawy mieszczącej się w Klasztorze Ojców Franciszkanów w Harmężach.

Marian Kołodziej. Labirynty Mariana Kołodzieja. Przejście 2

Kliknij na obrazek aby obejrzeć pełną wersję

Zmniejsz
Powiększ

Więcej widoków

Szczegóły

We wstępie do albumu Marian Kołodziej napisał: "Jestem dzisiaj, z perspektywy lat, całkowicie pewien, że jeżeli jestem taki, jaki jestem, to przez te doświadczenia obozów, przez te przeżyte piekła. Uczyłem się i uczyłem siebie żyć - w samotności i w stadzie, i dla stada. Żyć uczciwie i godnie, mieć sumienie. Może warto było przez to wszystko przejść?" Niezwykłą biografię i niezwykłą sztukę Mariana Kołodzieja przybliża album „Labirynty Mariana Kołodzieja. Przejście 2”, w którym znalazł się poruszający wstęp, reprodukcje prac oraz zdjęcia wystawy mieszczącej się w Klasztorze Ojców Franciszkanów w Harmężach. „Ocalałeś nie po to aby żyć, masz mało czasu trzeba dać świadectwo” Zbigniew Herbert Słowa wybitnego poety odzwierciedlają cel i treść niezwykłego albumu Mariana Kołodzieja. Znany gdański artysta słynący z niedających się zapomnieć scenografii (m.in. do „Tragedii o bogaczu i łazarzu” Anonima Gdańskiego, do „Termopil polskich”, z ołtarza na przyjazd Jana Pawła II do Gdańska) stworzył rysunkowy fresk ukazujący dramat osądzonej i osądzającej pamięci, która wypowiada niezgodę zarówno na świat jaki był, i na świat jaki jest. Artysta był więźniem obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, przez pięćdziesiąt lat obóz ten nie był obecny w jego twórczości dosłownie. Może nigdy nie powróciłby do Oświęcimia, gdyby nie choroba: mówi, że za pomocą rysunków chciał się trochę z niej wydostać, a potem doszło poczucie obowiązku, żeby dać świadectwo. Zdecydował, że jego rysunek będzie słowem – wybrał więc kreskę. Kołodziej tworząc fresk korzystał ze swojej pamięci, jednakże czerpał również z pamięci europejskiej, przede wszystkim z tych nurtów, które starały się być blisko zarówno tajemnicy oraz realności zła, jak również nadziei (Dürer, Linke, Grünewald). „Marian Kołodziej stworzył swój plastyczny testament nie tylko na świadectwo śmierci, lecz i dla życia. Jego dzieło ma w sobie nie tylko coś z przejmującej powagi dokumentu, lecz i coś z misterium; jakby artysta za pomocą rysunku chciał także odprawić swoje Zaduszki, swoje dziady, odmówić swą »Modlitwę za umarłych, swój kadisz...« Zbudował przejmujące oświęcimskie tableau, w które wpisał zarówno swój wczorajszy, jak i nasz dzisiejszy dzień.” (Kazimierz Nowosielski)

Informacje dodatkowe

Tytuł Nie
Autor Nie
Wydawca Nie
ISBN Nie
Rok wydania Nie
Okładka Nie
Szerokość Nie
Wysokość Nie
Informacje dodatkowe Nie

Tagi produktu

Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.