Książki na temat Holocaustu

Twój koszyk jest pusty.

Przejdź do głównej treści »

Tak było... - Andrzej Łępkowski

Tak było... - Andrzej Łępkowski

Oceń ten produkt jako pierwszy

Dostępność: W magazynie

14,00 zł
LUB

Krótki opis

Wspomnienia Andrzeja Łępkowskiego, byłego więźnia KL Auschwitz, nr obozowy 95845.

Andrzej Łępkowski. Tak było...

Kliknij na obrazek aby obejrzeć pełną wersję

Zmniejsz
Powiększ

Więcej widoków

  • Andrzej Łępkowski. Tak było...

Szczegóły

Andrzej Łępkowski. Tak było... Wspomnienia Andrzeja Łępkowskiego, byłego więźnia KL Auschwitz, nr obozowy 95845. Składają się one z trzech części: W pierwszej z nich, pt. „Birkenau - obóz zagłady” Autor opisuje drogę do Auschwitz z więzienia w Tarnowie, z którego został przywieziony wraz z ojcem i bratem. Kolejno przedstawia „wyładunek” na stacji w pobliżu obozu w Brzezince, przyjęcie w tym obozie, pobyt na kwarantannie wstępnej w obozie męskim w Brzezince, pracę m. in. przy budowie krematoriów, regulacji stawów rybnych, przy budowie odcinka BIId. Przedstawia tragizm życia w obozie, głód, nękające więźniów choroby, maltretowanie przez esesmanów i niektórych więźniów funkcyjnych. Nie brak w nich także przykładów wzajemnej pomocy więźniów, dzięki której Autor będąc kilkakrotnie o krok od śmierci, przeżył obóz. Autor opisuje w tej części m.in. zagładę Żydów, likwidację familijnego obozu cygańskiego (odcinek BIIe) oraz obozu dla Żydów z getta w Theresienstadt (odcinek BIIb). Pierwsza część kończy się opisem pobytu w obozie Buchenwald, dokąd zostaje ewakuowany oraz relacją ucieczki wraz z grupą więźniów z obozu Leitmeritz (Litomierzyce ) i pomocy udzielonej im przez Czechów. Będąc jeszcze więźniem Birkenau, dzięki pomocy współwięźnia Łępkowski dostaje się do pracy w komandzie Aufnahmeschreiberów (więźniów wypełniających karty osobowe noworejestrowanych więźniów), następnie w ambulatorium na odcinka BIId , skąd zostaje przeniesiony do obozu szpitalnego (BIIf). To właśnie pobytowi w ambulatorium i szpitalu obozowym poświęcona jest druga część wspomnień, zatytułowana: „Lekarze SS”. Dostarcza ona wiedzy o ambulatorium obozu męskiego (BIId) i obozie szpitalnym (BIIf), w którym Autor pełnił „funkcję” sprzątacza i był świadkiem toczących się tam wydarzeń - przede wszystkim selekcji na śmierć w komorach gazowych więźniów Żydów przebywających w obozowym szpitalu i uznanych za niezdolnych do dalszej pracy. Autor przedstawia sylwetki niektórych lekarzy-więźniów (m. in. dr. Romana Zenktellera) oraz lekarzy SS: Erwina Helmersena, Heinza Thilo i Josefa Mengelego. Przebywając w obozie szpitalnym Andrzej Łępkowski obserwował na co dzień nie kończący się pochód Żydów (zwłaszcza w 1944 r.) do komór gazowych. Opisuje proces ich zagłady na podstawie relacji więźniów Żydów z Sonderkommanda oraz lekarzy więźniów, wzywanych niekiedy na teren krematoriów. W trzeciej części pt. „Okruchy” Autor opisuje odwiedziny w byłym obozie w Brzezince w 1946 r., kiedy był on jeszcze pod kontrolą władz sowieckich, w związku z przetrzymywaniem na jego terenie jeńców niemieckich. Miejsca, które opuścił ponad rok wcześniej w transporcie ewakuacyjnym do KL Buchenwald, przypominają mu wydarzenia, których tak niedawno był uczestnikiem i świadkiem. Autor o sobie Do wybuchu II wojny światowej ukończyłem I klasę liceum i w mundurze Przysposobienia Wojskowego wyruszyłem na wojnę. 17 września 1939 r. wraz z grupą żołnierzy, oficerów i policjantów zostaliśmy aresztowani przez armię radziecką w Starym Gwoźdcu koło Kołomyi. Z więzienia w Kołomyi zwolniono mnie po trzech tygodniach. W grudniu przedostałem się przez „zieloną granicę" do Nowego Sącza w Generalnym Gubernatorstwie. Tam spotkałem się z rodzicami i bratem. W maju 1942 r. zostałem wraz z rodziną aresztowany przez gestapo. Była to akcja wymierzona przeciw polskiej inteligencji oraz członkom ZWZ. Matka zmarła po kilku miesiącach pobytu w Auschwitz, zaś ojciec i brat przeżyli obóz i zostali na obczyźnie. Po wyjściu z obozu wróciłem do Nowego Sącza. Tam na skróconych kursach maturalnych zdałem maturę, następnie we wrześniu egzamin wstępny na medycynę i w październiku 1945 r. zostałem studentem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po ukończeniu pierwszego roku zostałem aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa za próbę pomocy w ucieczce koledze z Oświęcimia, oskarżanemu o współpracę z „Ogniem" (obaj pochodzili z Podhala i mieszkali w Nowym Targu). W listopadzie zostałem zwolniony z więzienia i dzięki życzliwości ówczesnego dziekana prof. Glatzla zostałem przyjęty na drugi rok studiów. W1952 r. ukończyłem studia i dostałem dyplom lekarza. W czasie wędrówek po Tatrach spotkałem profesora Tadeusza Ceypka, kierownika Kliniki Laryngologicznej Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu. Dzięki jego protekcji i mimo sprzeciwu Komisji Przydziału Pracy zostałem asystentem w Klinice Laryngologicznej. W Śląskiej Akademii Medycznej przepracowałem 50 lat. Kolejno obroniłem doktorat, później habilitację, a w 1988 r. zostałem mianowany profesorem. Po przejściu na emeryturę w 1992 r. jeszcze 10 lat pracowałem w poradni przyszpitalnej.

Informacje dodatkowe

Tytuł Tak było
Autor Łępkowski Andrzej
Wydawca Nie
ISBN Nie
Rok wydania Nie
Okładka Nie
Inne języki Nie
Szerokość Nie
Wysokość Nie
Informacje dodatkowe Nie

Tagi produktu

Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.